Podróże

Hel

Na Hel pojechaliśmy na początku grudnia na krótki urlop. Ogromne plaże na półwyspie były całkowicie puste. Większość restauracji i sklepów była pozamykana. Spacerując miastem po godz. 15.00 można było odnieść wrażenie, że jest całkowicie opuszczone 😉

Trzy kolejne zdjęcia z drona wykonał mój mąż @flysoserious.